Chrzan pospolity

Chrzan pospolity
Chrzan pospolity

Nie wszyscy jesteśmy świadomi leczniczych właściwości chrzanu. Głównie cenimy go za jego walory smakowe, tymczasem biały korzeń, dostępny za niewielkie pieniądze, ma silne działanie lecznicze. To naturalny antybiotyk, który z powodzeniem może być wykorzystywany w walce z przeziębieniem, zapaleniem zatok, migdałków czy oskrzeli.


Prawdopodobnie starsi z czytelników będą dobrze pamiętać scenę z filmu “Poszukiwany poszukiwana” i kultowy już tekst o “zawartości cukru w cukrze”. Okazuje się, że o ile wtedy to miało być i było śmieszne, to w dzisiejszych czasach można to odnieść do życia codziennego. Najlepszym przykładem jest właśnie sprzedawany w sklepie tarty chrzan. Zawartość chrzanu w chrzanie okazuje się różna, od ilości wręcz śladowych, do 50-60 %. Reszta to różnego rodzaju dodatki, często polepszacze, ulepszacze, konserwanty, barwniki itp. Nie dajcie się zwieść pięknym etykietom i przymiotnikom, dzięki którym producenci starają się nas skłonić do zakupu jak na przykład “tradycyjny”, “staropolski”, “śmietankowy” czy “wiejski”. Przeczytajcie etykietę na słoiczku, a zapewniam was, że będziecie mocno zdziwieni, jeżeli nie robiliście tego wcześniej.

Dlatego też, jeżeli chodzi o mnie to preferuję zakup korzenia chrzanu i po prostu jego własnoręczne utarcie. Uzyskujemy wtedy świeży produkt i jesteśmy pewni tego, co spożywamy. Często można kupić chrzan od rolnika lub od starszych pań na pobliskim targu. Panie sprzedają różnego rodzaju płody rolne za niewielkie kwoty. Należy jednak uważać z tymi ‘babciami’ w okolicach większych miast. Czasami sprzedają one warzywa hodowane w pracowniczych ogródkach działkowych, które umiejscowione są na skraju miast i niestety często w okolicach autostrad, obwodnic itp. Ekologiczność takiego chrzanu należy raczej do przeszłości. Jeżeli chodzi o rolników sprzedających na targach, można ich podpytać, z jakiej są miejscowości, lub gdzie prowadzą uprawę i sprawdzić sobie na mapie czy okolica jest zdrowa i zielona.

Jeżeli chodzi o właściwości chrzanu to do najważniejszych należą działanie grzybobójcze, bakteriobójcze, wykrztuśne oraz moczopędne i przeciwreumatyczne. Miejsca dotknięte chorobą reumatyczną można nacierać sokiem wyciśniętym z korzenia, lub obwinąć liśćmi. Zwiększa odporność organizmu, pobudza wydzielanie soków trawiennych, często stosuje się go w nieżytach nosa i oskrzeli.
100 g chrzanu to jedynie 74 kalorie oraz całą masę witaminy C – zawiera jej więcej niż pomarańcza czy cytryna. Korzeń zawiera też prowitaminę A, witaminy z grupy B, a także spore ilości potasu. Poza tym wapń, fosfor, magnez, sód, żelazo, siarkę, mangan i fitoncydy. Pod względem ich zawartości chrzan znajduje się tuż za czosnkiem i cebulą.

Ważna uwaga – Chrzanu nie wolno spożywać osobom cierpiącym na marskość wątroby, stany zapalne przewodu pokarmowego, schorzenia nerek!

W medycynie ludowej chrzan od wielu wieków cieszył się dużą popularnością. Marcin z Urzędowa w swoim “Herbarzu Polskim” z 1593 r. wspomina chrzan, jako “ziele znakomite w Polsce, które wpływa na zdrowie i przedłuża życie”. Dolne, długie liście chrzanu na wsiach do dnia dzisiejszego są stosowane jak ochrona głowy przed słońcem. Ułożone na głowie i przewiązane płócienną chustą uśmierzają ból głowy. Liście chrzanu są również używane do zabezpieczenia żywności przed szybkim zepsuciem. Mięso, wędliny, czy ser owinięte czystymi liśćmi chrzanu zachowują długo świeżość, nie jełczeją i nie psują się, gdyż zawarte w liściach glikozydy siarko cyjanowe niszczą bakterie, wirusy i grzyby.

Jak przygotować sobie domowy chrzan?

Dokładnie umyty korzeń chrzanu ucieramy na tarce o drobnych oczkach. Skrapiamy sokiem z cytryny (lub octem) i dodajemy cukier oraz sól do smaku. Jeżeli jest zbyt ostry, możemy złagodzić jego smak dodając śmietany bądź jogurtu. Tak przygotowany tarty chrzan przekładamy do słoika i trzymamy w lodówce. Smacznego !

Comments

comments