O tym jak google wspomagać może odchudzanie

Marchewka Od jakiegoś czasu autorzy Google’a wprowadzili do wyszukiwarki bardzo ciekawe opcje. Niestety działają one jedynie w angielskojęzycznej wersji wyszukiwarki i tylko gdy szukamy po angielsku. Dla przykładu więc marchewka. Możecie zauważyć, iż po prawej stronie szukarki pojawiają się informacje o marchewce. W naszym przykładzie dane w tabelce odnoszą się do jednej średniej marchewki ok 60 gramowej. (Amount Per 1 medium 61 g) Klikająć na mały trójkącik po prawej możemy zmienić skalę. Od plasterka, przez marchewki małe, średnie i większe. Reszta tabelki aktualizuje się nam automatycznie w zależności od tego jaką porcję wybraliśmy. Poniżej mamy też (po prawej) % Daily Value – czyli procentowo dzienne zapotrzebowanie na dany składnik przy założeniu, że potrzebujemy w ciągu dnia 2 tysięcy kalorii.


MarchewkaDrugą ciekawą opcją jest możliwość wyszukiwania pod względem zawartości jakichś składników w danym produkcie. Dla przykładu carrot sodium – czyli sód w marchewce. Z googla dowiadujemy się wiec, że średnia marchewka zawiera 42 mg sodu. Szukać można oczywiście także inne sładniki, np. kalorie oraz inne produkty np. cholesterol w ziemniaku.


Niestety opcje te działają jedynie w angielskiej wersji wyszukiwarki i dopóki nie doczekamy się Polskiego odpowiednika Ci z was, którzy radzą sobie niezbyt z angielskim mogą korzystać oczywiście z google jako tłumacza. Ci z was, którzy z językiem angielskim sobie radzą, mogą zaglądnać na stronę USDA (United States Department of Agriculture) gdzie znajdziecie obszerną bazę z której korzysta Uncle Google do wyświetlania danych. Tak więc od dziś Ci z was, którzy korzystają z różnego rodzaju kalkulatorów do układania posiłków a narzekali ciągle na brak danych o produktach mają już miejsce gdzie znajdą chyba wszystko (a zapewne większość) tego co potrzebują!

Comments

comments