Syrop leczniczy i gliceryt z Mniszka

Leczniczy syrop z mniszka
Leczniczy syrop z mniszka
Mniszek pospolity zwany również lekarskim ma wiele różnego rodzaju zastosowań. Sezon mniszkowy w pełni dlatego też chciałbym wam troszkę tę roślinę przybliżyć.


Pisałem ostatnio o syropie cukrowym (miodku majowym) z mniszka pospolitego, ale to nie jedyna rzecz, którą można z niego przyrządzić. Opisywany syrop jest wersją bardziej konsumpcyjną niż leczniczą choćby dlatego, że do jego wytworzenia zużywamy sporo cukru i używamy wysokiej temperatury, która pozbawia nasz wywar części składników. Dlatego też chciałbym opisać wam dwa dodatkowe produkty, które możemy uzyskać z mniszka.

Pierwszym z nich będzie syrop o właściwościach (bardziej) leczniczych na bazie spirytusu. Coś jak znany i lubiany AMOL tyle, że z naszego mniszka :) Polecany jest głównie w przypadku zapaleń górnych dróg oddechowych (nieżytów oskrzeli, problemów z tchawicą etc.), zapaleń jamy ustnej, gardła, oskrzeli oraz przy uporczywym kaszlu.

Składniki

  • żółte płatki mniszka, oberwane lub odcięte
  • cukier
  • 2-3 łyżki stołowe spirytusu

Kwiaty mniszka należy zbierać w słoneczny dzień, nigdy po deszczu. Zbierajmy tylko duże, pełne i wykształcone kwiaty, oszczędzi to nam później pracy, gdy będziemy musieli wyrywać czy obcinać płatki z małych kwiatuszków. Po zebraniu należy pozostawić je na słońcu na gazecie lub płótnie i poczekać aż wyjdą z nich różnego rodzaju żyjątka.

Inaczej niż w przypadku syropu cukrowego do wykonania leczniczej wersji musimy użyć jedynie żółte części mniszka. Można jego płatki wyskubać i powyrywać z szypułek, można też jak niektóre osoby obcinać je po prostu nożyczkami. Osobiście wolę pierwszą wersję, ponieważ skubanie mnie bardzo uspokaja i jest dobrym odpoczynkiem po zbieraniu kwiatów, po drugie ucinając płatki często możemy odciąć również części zielone, które trzeba później wybrać. Niektórzy nie wyobrażają sobie jednak takiego skubania i wolą szybko obcinać to, co nam potrzebne.

Wykonuje się to mniej więcej tak samo jak syrop z cebuli. Płatki po obcięciu wkładamy do słoiczka warstwami przesypując je cukrem. Całość lekko ugniatamy jednak nie ubijając tego jakoś szczególnie na siłę w słoiku. Cukru powinno być trochę mniej objętościowo niż płatków. Na koniec zaopatrujemy naszą miksturkę dwoma łyżkami spirytusu i wsypujemy na górę trochę więcej cukru. Całość odstawiamy pod przykryciem na tydzień w suche, lecz przewiewne miejsce. Unikajmy miejsc bardzo nasłonecznionych, ponieważ nasz mix po prostu skiśnie bądź spleśnieje. Po tym czasie syrop przechowujemy w lodówce jednak nie dłużej niż 3-4 miesięcy. Syrop przyjmuje się wraz z płatkami zaczynając od 1 łyżeczki dziennie, zwiększając dawkę do 2-3 łyżek dziennie. Działa korzystnie w przewlekłym nieżycie jamy ustnej, gardła i oskrzeli, z uporczywym kaszlem.

Ci z was, którzy chcą jednak uniknąć alkoholu w finalnym wyrobie np. jesteście karmiącą matką, dzieckiem, macie uczulenie na alkohol lub staracie się od niego uwolnić; mogą wykonać macerat na bazie gliceryny, czyli tzw. gliceryt. Jest to rodzaj nalewki wykonanej jednak nie na alkoholu etylowym a na trójwodorotlenowym, czyli glicerynie.

Składniki

  • Płatki z mniszka – 100 g
  • Gliceryna – 200 g
  • Opcjonalnie łyżka wódki lub spirytusu

Jeżeli chodzi o glicerynę to bez problemów powinniście ją dostać w pobliskiej aptece. Kosztuje kilka złotych za 100 ml. W specjalistycznych sklepach czy na allegro można dostać ją już w granicach 10 zł za litr. To ważne, bo można sporo zaoszczędzić kupując większe opakowanie szczególnie, jeśli planujemy wykonać więcej glicerytów.

Płatki mniszka wrzucamy do gliceryny i miksujemy blenderem. Mniszek wypuści złoty sok i pięknie zabarwi nam glicerynę. Przelewamy wszystko do wyparzonego słoiczka, zamykamy i odkładamy w suche i przewiewne miejsce o temperaturze pokojowej i codziennie wstrząsając słoiczkiem tak, aby zawartość się przemieszała. Jeżeli chcielibyście zwiększyć ekstrakcję to polecam jednak dodać łyżkę wódki lub spirytusu. Postępujemy tak przez około dwa tygodnie. Po tym czasie przecedzamy nasz gliceryt przez płótno lub gazę tak by pozbyć się grubszych frakcji. Mieszankę odstawiamy na kolejne 2-3 dni tak, aby mogła się trochę sama wyklarować, pozostałe grubsze “paproszki” spadną na dno naszego słoiczka i będą widoczne w postaci osadu.

Po odstaniu przecedzamy go jeszcze raz i przelewamy do buteleczki najlepiej z ciemnego szkła i odstawiamy w ciemne, suche i dość chłodne miejsce. Może tam siedzieć i czekać na użycie do około roku. Jeżeli chcielibyście by tak przygotowany gliceryt mógł być przechowywany dłużej lub uniknąć jego zepsucia warto jednak dodać do niego odrobinę wódki lub spirytusu o ile nie dodaliście jej już wcześniej podczas miksowania składników. Dawkowanie dla osoby dorosłej to około łyżeczka 3 razy dziennie.

Podsumowanie
recipe image
Nazwa
Gliceryt z mniszka
Opublikowano
Czas
Ocena
51star1star1star1star1star Based on 5 Review(s)

Comments

comments