Syrop z młodych pędów sosny

sosna-przyrostyPoczątek maja to bardzo dobry moment na zebranie młodych pędów sosny z których możemy wykonać syrop, który będzie świetnym lekiem na zimowe przeziębienie.



Syrop z młodych pędów sosny jest znany od bardzo dawna. Działa wykrztuśnie i przeciwbakteryjnie, świetnie poradzi sobie z chrypą – nawet tą spowodowaną nadużywaniem klimatyzacji w aucie czy biurze. Swe znakomite walory zawdzięcza bogactwu olejku sosnowego, zawierającego m.in. pinen i borneol. Pędy sosny bogate są w witaminę C, sole mineralne i olejki eteryczne. Wyciąg z pędów sosny jest składnikiem wielu gotowych syropów dostępnych w aptekach. Jest także świetnym dodatkiem kulinarnym do herbat czy słodkich naleśników.

Młode przyrosty najlepiej zbierać na początku maja. Muszą to być jasnozielone przyrosty z brązową, lepką łupinką. Pędy, które najlepiej nadają się na syrop będą lepkie, dlatego warto je zbierać w rękawiczkach. Przycinamy je sekatorem, nożyczkami, bądź po prostu odłamujemy je ręką. Najbardziej soczyste będą przyrosty w granicach 10-12 cm, dłuższe będą miały już mniej soków. Żeby nie uszkodzić drzewa, nie zbierajmy wszystkich pędów z jednej sosny, starajmy się też ucinać przyrosty boczne, pozostawiając centralny (kontynuację gałęzi) w spokoju. Zerknij na zdjęcie pod artukułem gdzie zaznaczyłem, które przyrosty możemy zabrać, a który powinniśmy zostawić. Nie ścinajmy też czubka drzewa, dajmy mu spokojnie rosnąć. Leśnicy nie kochają zbieraczy, więc trzeba uważać. Można dostać upomnienie słowne, lub mandat wysokości 250 zł zgodnie z Art. 153. § 1 kodeksu wykroczeń. Radzę cały zbiór wykonywać z głową – nie niszczyć drzew, nie łamać gałęzi, ścinać po kilka przyrostów z jednego drzewa, a może wtedy leśniczy okaże wam litość ;) Najlepiej oczywiście zbierać w przydomowym ogródku lub u kogoś znajomego, aby nie narażać się na nieprzyjemności.

Zerwane przyrosty myjemy (opłukujemy) pod bieżącą wodą. Zróbmy to szybko i sprawnie, tak by pozbyć się jedynie kurzu i ew. nieproszonych gości. Można je pokroić na krótsze kawałki w granicy 2 cm, będzie nam łatwiej układać warstwy w słoikach. Jeśli chcemy by szybciej puściły sok możemy je delikatnie ugnieść drewnianym tłuczkiem.

W słoiku pędy sosny układamy warstwami przesypując każde 2-4 cm przyrostów kilkoma łyżeczkami cukru. Ilość cukru można dobrać do własnych potrzeb, średnio i zazwyczaj większość ludzi zachowuje stosunek 1:1 (wagowo) Na koniec ugniatamy wszystko porządnie, zasypujemy grubą warstwą cukru po wierzchu i lekko zakręcony słoik, bądź przykryty ściereczką pozostawiamy w słonecznym i ciepłym miejscu na około miesiąc. Świetnym miejscem jest parapet okienny o ile macie na nim miejsce i słońce ;) Jeśli zauważycie, że syrop pochłonął górną warstwę cukru to znak, że można go trochę uzupełnić.

Po miesiącu, kiedy cukier będzie już całkowicie rozpuszczony całość należy przecedzić i wycisnąć przez gazę. Przelać do wyparzonych słoiczków lub buteleczek i przechowywać w chłodnym i zacienionym miejscu. Syrop można przechowywać bez problemów nawet przez 2-3 lata, chociaż lepiej smakuje świeżo robiony co rok. W wersji “dla dorosłych” do zlanego syropu można dodać nieco spirytusu. Profilaktycznie w trakcie zimy spożywać jedną łyżkę dziennie. W trakcie choroby 3 razy dziennie po łyżce.

Podsumowanie
recipe image
Nazwa
Syrop z pędów sosny
Opublikowano
Ocena
3.51star1star1star1stargray Based on 22 Review(s)

Comments

comments