Zakwasowa mapa Polski

Image1Internet pełen jest różnego rodzaju ciekawych przedsięwzięć. Jednym z nich jest moim zdaniem Zakwasowa mapa Polski.



Pisałem wczoraj o tym jak w prosty, domowy sposób wyhodować zakwas żytni do pieczenia chleba. Wiadomo jednak, że lepszy od takiego młodzika jest zakwas stary, hodowany długi czas, stabilny. O ile dla laika nie ma to zupełnie różnicy, to dla osób, które pieką swój chleb bądź jedzą takie chlebki różnica jest znaczna. Chleb ma inny smak, spulchnienie jest również całkowicie inne. Jest to jednak produkt dość niszowy i trudno pozyskać taki zakwas dla siebie. Nie da się niestety kupić starego zakwasu w sklepie za rogiem. (A szkoda!)

Jedną z możliwości jest oczywiście Allegro. Jest kilka osób, które sprzedają zakwasy zarówno świeże aktywne jak i suszone, które można obudzić. Sam korzystałem z takich zakupów, gdy zaczynałem swoją przygodę z pieczeniem chleba. Jednak dla osób, które nie chcą wydawać pieniędzy mam też całkiem inną metodę na pozyskanie zakwasu:

Zakwasowa mapa Polski to inicjatywa kilku naszych blogerek, czyli po prostu kvásková mapa tyle, że na lokalnym gruncie. Jest to stronka, na której (jeśli potrzebujesz zakwas) możesz poszukać ludzi w swojej najbliższej okolicy posiadających go i chcących się podzielić. Najczęściej wystarczy wam słoiczek i dobre słowo, aby otrzymać porcję stabilnego, starego zakwasu. Każda osoba na mapie opisuje dokładnie, z jakiej mąki posiada zakwas, i ile lat go hoduje. Po powrocie do domu postępujecie z nim tak, jak opisywałem w artykule o zakwasie żytnim, czyli trzymacie w lodóweczce karmiąc go raz w tygodniu odpowiednią mąką i wodą, lub karmicie na bieżąco a nadmiar, który powstaje zużywacie do pieczenia chleba.

Jeżeli pieczecie chleby i hodujecie swój własny zakwas od jakiegoś czasu możecie oczywiście zarejestrować się na Zakwasowej mapie Polski i dzielić się swoim zakwasem z innymi osobami z waszej okolicy, które będą zakwasu potrzebowały.

Jeżeli prowadzicie jakiegoś kulinarnego bloga to myślę, że o ile to nie problem dla was możecie wspomnieć o inicjatywie dziewczyn. To naprawdę świetny pomysł wymagający jedynie szerszego rozpropagowania go. Wystarczy porównać ilość kropeczek w czeskim odpowiedniku by wyciągnąć jeden wniosek – Zakwasowa mapa Polski potrzebuje reklamy, bo raczej ludzi, którzy pieką chleby na zakwasie w Polsce nie brakuje :)

Comments

comments