Recenzja – Ewa Aszkiewicz, Leśne specjały

Uwielbiam zapach świeżej książki. Dlatego też lubię czasem pogrzebać w księgarni na półce i kupić sobie książkę, chociaż na dobrą sprawę dzisiejszy Internet pęka od różnego rodzaju przepisów na wszystko. Jestem jednak starej daty i uważam, że książka jest o niebo lepsza. Tak też właśnie było wczoraj w sklepie. W Carrefour na część poświęconą książkom…